icon-arrow-down icon icon-arrow-fill-down icon icon-arrow-next icon icon-arrow-prev icon icon-tag-close icon
Silne małżeństwo to silna rodzina: cz.1
Spotkałeś się kiedyś ze stwierdzeniem "Taka rodzina, jakie małżeństwo?" Nie wiem skąd ono pochodzi, ale ma bardzo istotne przesłanie: dobre wychowanie ma związek z dobrym małżeństwem. Wielu rodziców zgodziłoby się z tym wyrażeniem, ale jeszcze więcej nie przekłada tej wiedzy do praktyki i rzadziej myślą, że sprawiają dziecku przysługę budując swoje małżeństwo. Dzisiaj wskaźnik rozwodów wynosi około 50%, czyli połowa nowych małżeństw kończy się rozpadem. 70% małżeństw (dzieci z poprzednich związków) kończy się rozwodem. Nie tylko ich wskaźnik jest wysoki, ale rodzice w dzisiejszych czasach dużo prędzej poddają się i nie chcą ratować związków. Od kiedy rozwody nie noszą znamienia społecznego stygmatu ludzie wybierają je jako szybkie rozwiązanie problemów.

Rodzinni terapeuci próbują przekonać rodziców, aby zastanowili się i chociaż starali się uratować swój związek. Robimy to po to, ponieważ badania wykazały, że rozwody niszczą rodzinę. Potrzeba od pięciu do siedmiu lat, aby wszyscy stanęli na nogi. Jednak pod względem wychowawczym, emocjonalnym i finansowym nigdy nie będzie tak, jak kiedyś. Tak więc rodzice naprawdę powinni się zastanowić nim wybiorą ostateczne rozwiązanie - czyli rozwód.

Jak rodzice mogą uratować swoje małżeństwo? Odpowiedzią jest stanie się świadomym, jakie czynniki prowadzą do jego rozpadu. Moim zdaniem zarówno mężczyzna, jak i kobieta, mają tendencję do popełniania błędów, które odciskają spore piętno na ich relacjach.

Nadal zbyt wielu mężczyzn nie chce angażować się w wychowanie dziecka i prace domowe. Tak, to prawda, że mężowie i ojcowie robią w dzisiejszych czasach więcej niż czyniono to w przeszłości, ale i tak to na kobiety spada gro zadań i obowiązków. Ciężko jest im także nakłonić mężczyzn, aby wykonywali należące do nich domowe czynności.

Spotykam te problemy codziennie w swojej pracy. Pary muszą zrozumieć jaki duży wpływ ma to na rozpad ich związku. Małżeństwa z małym stażem powinny wiedzieć, że współpraca między małżonkami nie doprowadzi do rozpadu, a umocni ich związek.

Jestem zdania, że kobiety na kilka sposobów mogą także przyczynić się do rozwodu. Stanie się matką jest dużym doświadczeniem. Jako mężczyzna nie zdaję sobie do końca sprawy z tego, jak to jest, ale wiem, że kobiece emocje związane z rodzicielstwem mogą zaowocować dwoma wzorami zachowań. Pierwszy polega na tym, że kobiecie nic nie pasuje, drugi natomiast charakteryzuje się tym, że żona zaczyna "matkować" mężowi. Generalnie mężczyźni nie lubią być niańczeni, a także niechętnie przyzwalają na to, że żona całkowicie poświęca się dzieciom. "Znów chcę moją żonę." - te słowa wypowiadane przez młodych ojców.

Wielu mężczyzn zostało wychowanych w przeświadczeniu, że kobiety są ekspertami w wychowywaniu dzieci i prowadzeniu domu, dlatego więc po ślubie stają się pasywnymi obserwatorami. A kobietom nie pozostaje nic innego jak zakasać rękawy i starać się utrzymać małżeństwo i wychowywanie dzieci w równowadze. Nie jest to łatwe, ale świadomość popełniania błędów może uratować młode małżeństwa przed rozwodem.